|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dobra, stało się. Zaskoczyłam się dermatologią, która okazała się logiczną nauką, przydatną i co dziwne- dość ciekawą. I mimo, że nasza asystentka uwielbia swoje "kosmetyczki" i ciągle stawia nam je za przykład, grając nam na ambicji, i że nas odpytuje z rzeczy kosmicznych miejscami i że muszę biegać w butach na zmianę (!!!!) z szatni przez podwórko na oddział (!!!), to mi się podoba. Boję się do tego przyznać, bo generalnie każdy narzeka, ale w porównaniu do np. pediatrii, która jak dla mnie nie trzyma się kupy (dosłownie i w przenośni), dermatologia jest całkiem przyjemna. Poza tym już niedługo maraton kolokwialny. Farma, patomorfa i kto wie, co tam jeszcze wymyślą. Wszyscy panikują. Ja nie wiem, o co chodzi. Naprawdę jest tak dużo do nauki? Koliduje mi to z zaproszeniem, jakie dostałam na jakiśtam pokaz czegośtam. Bo jest w sobotę przed kołem poniedziałkowym. A zależy mi, bo dali w zaproszeniu kolczyka i obiecali drugiego, jak się człowiek zjawi. Pójdę, kolczyk mi się podoba, chcę drugi :) najwyżej wezmę książkę z farmy.
czwartek, 05 listopada 2009, doktor-bez-stetoskopu
Komentarze
Gość: Monika, public-gprs123529.centertel.pl
2009/11/05 23:31:54
Podczytuję Cię od jakiegoś czasu. Wpadłam od v-o-g-u-e a od Ciebie znowuż do za-co-ona-sie-obrazila :) Taki trochę tasiemiec :) Podziwiam Cię za siłę, wytrwałość i tą smykałkę do pichcenia w kuchni również. Sama jestem studentką filologii angielskiej oraz administracji i ładuję swoje akumulatory często gęsto w Twoim blogu i dwóch wyżej wymienionych :) Swojego nie mam. Wolę czytać niż pisać :) Dziś postanowiłam się odezwać i życzyć Ci samych pozytywnych dni. Ot tak. Z dobrego serca :) Dobrej nocy :)
2009/11/06 11:32:31
Monika: dzięki za miłe słowa, które połechtały moje ego:)))) i również zyczę powodzenia:D
Pesy: myślałam też o tym, żeby wziąć kolczyka i się zmyć pod pretekstem jakiejś choroby... tylko się boję, że mnie oskarżą o świńską grypę, choć stosunków z Meksykańcami nie miałam :) 2009/11/07 19:18:21
Ha! jak sie ciesze ze zmienilas choc troche zdanie o dermie :D nie to ze mnie sie podoba i chce zeby calemu swiatu sie podobalo ;) tylko to, ze stwierdzasz ze jednak jest przydatna nauka...
A ludzie to tak czesto panikuja.. nie wiem czemu tak uwielbiaja strachem siac wkolo.. najczesciej nie ma po co sie bac. ale coz. moze chca sie w ten sposob jakos uwolnic od swojego strachu mowiac komus drugiemu i robi sie taki lancuszek strachu.. Dobrze ze Ty myslisz racjonalnie :) wszystko jest dla ludzi :) 2009/11/07 20:44:23
dermatologia brzmi ciekawie i lekarze wydają się tacy... estetyczni.
a przecież dermatologia to cała masa różnych przykrych często dziwactw. może zostaniesz dermatologiem? :D 2009/11/08 12:03:36
panna_lena: panikuja, a wiekszosc uczy sie na biezaco... ale kazdy ma swoj system. Wole sie tym nie przejmowac, bo mam wazniejsze sprawy na glowie niz zaliczenia. Co nie znaczy, ze zamierzam sie nie uczyc:P
aga_ata: dermatologiem nie bede, za bardzo kocham swojego Waclawa (stetoskop...:)) 2009/11/08 15:13:46
po miesiącu na PG chyba jednak wolałabym uczyć się dermy....tymbardziej mi żal że medyczną mam za politechnika.....i codzien widze ten znak informacyjny.
nie często tu do Ciebie wpadam Edytka, ale pamietam o Tobie :)chodzi mi po głowie pisanie bloga....ale zdecyduje po egzaminie połówkowym z matemy..... pozdrawiam znad morza :) P.S chyba znam sobowtóra twojego chłopaka :P nawet imie sie zgadza....:) |