Blog > Komentarze do wpisu
"Jak dobrze wstać skoro świt..."

Pogotowie. Trzecia rano. Wyjazd do starszej Pani, powód: "boli ją wszystko".

Uwielbiam.

Otwiera uradowana, ćwierkająca jak skowronek i woła od progu:

- To ja  może Państwu zrobię herbatki?

Nie, kurwa, lepiej drinka z parasolką.

niedziela, 07 sierpnia 2016, doktor-bez-stetoskopu

Polecane wpisy

  • Pogotowie

    Godzina późna, czy raczej wczesna, gdzieś w okolicach 3 rano. Śpię twardo. Nagle słyszę pukanie do drzwi. - Co jest? W drzwiach stoi kolega. - Bo wiesz, wyjazd

  • Praca

    Jak już się człowiek przyzwyczai do tego, że Oddział jest szowinistyczny, że starsi rezydenci mogą więcej, a już starszy rezydent facet jest prawie pół- bogiem;

  • Kochany blogasku i drodzy czytelnicy blogska!

    Wydaje się, że minęła wieczność, od kiedy tu zaglądałam. W moim życiu bardzo dużo się zmieniło, generalnie są to zmiany na lepsze, przynajmniej mam taką nadziej

Komentarze
2016/08/07 20:34:52
I zrobił?? :D
-
2016/10/10 11:28:34
Ciekawy wpis - daje do myślenia
-
2016/10/15 20:05:06
Niestety współczucie o 3 nad ranem nie jest moim atutem.
Pewnie też dlatego nie zdecydowałam się na medycynę rodzinną- takich Pań i Panów jest więcej, niż myślimy. Zagubionych, samotnych, rozmawiających tylko z księdzem i lekarzem (ew. paniami z kolejki)...
-
2016/10/23 04:11:55
tak, ale...
psychoterapia i rozmowa jest wazniejsza niz mogloby sie wydawac.
-
2016/11/14 12:19:14
Może i wydaje się to błahe, śmieszne..Ale osoby starsze często nie mają nawet możliwości porozmawiania z kimś innym i w ten sposób próbują zwrócić na siebie uwagę.
-
2016/11/17 21:41:48
Wiele miałam do nadrobienia z Twoich wpisów :) Miło jest czytać, że masz podobne nastawienie czasem jak i ja o tej 3 rano do wszystkich wkoło.
Choć może to dla osób nie pracujących w ochronie zdrowia zbyt wulgarny język.. ale czasem się nie da. Po prostu lepiej sobie pod nosem zakląć.
Ale powiem Ci szczerze, że po wielu już dyżurach na SORze zaczęłam się zastanawiać, że może jednak Ci z medycyny rodzinnej wiodą spokojne, ułożone życie. Mimo że często wzgardzani przez inne specjalizacje. To zazdroszczę im ich tego spokoju, nocy spędzonych w domu, niedyżurowania (pewnie wiesz, ale oni zarabiają więcej niż my z dyżurami, a przynajmniej tak można się ustawić) :)
Pozdrawiam!
-
2016/11/17 21:47:42
Ale błagam Was, moi drodzy, trzecia rano na wezwanie psychologa to podlega surowej karze. Karetki nie powinny jeździć do takich pacjentów! W tym samym czasie ktoś inny, naprawdę ciężko chory, mógł nas potrzebować. Nawet nie chcecie wiedzieć, po co nas ta pani wezwała. Pogadać to sobie może z sąsiadką.
Ostatnie zdanie nie było powiedziane, tylko pomyślane.
A ja naprawdę jestem grzeczna, nawet, jak mnie ktoś wkurwia.
Napisz do mnie: doktorbezstetoskopu@wp.pl