Blog > Komentarze do wpisu

- Witam- dzwonię do Pani ze żłobka z samego rana skoro świt- mojej córki dziś nie będzie w żłobku, bo ma gorączkę, chyba się gdzieś przeziębiła. Zostawiam ją w domu do końca tego tygodnia.

- Dobrze, zaznaczam. To rozumiem, że idzie z nią Pani do lekarza?

- Yyyy... nieee... a po co?

-  No mówiła Pani, że córka jest chora.

"No tak- myślę- normalne mamy chodzą z dziećmi do lekarza, jak dzieci mają gorączkę"

- Tak, może pójdę, jeszcze nie wiem.

Chyba jestem jakaś nienormalna, że nie pędzę z katarem i temperaturą 38 st. C do pediatry. Powinnam zacząć się leczyć. W końcu doktor jestem. Dobrze, że mam w domu karton leków, coś sobie wybiorę smacznego :D

 

czwartek, 17 listopada 2016, doktor-bez-stetoskopu

Polecane wpisy

  • OIOM

    Biegłam na SOR, zupełnie sama, i zastanawiałam się, czy ktoś ze starszyzny do mnie dobiegnie. Byłam pewna, że zostałam rzucona na pożarcie prosto w czarne odmęt

  • Pogotowie

    Godzina późna, czy raczej wczesna, gdzieś w okolicach 3 rano. Śpię twardo. Nagle słyszę pukanie do drzwi. - Co jest? W drzwiach stoi kolega. - Bo wiesz, wyjazd

  • Praca

    Jak już się człowiek przyzwyczai do tego, że Oddział jest szowinistyczny, że starsi rezydenci mogą więcej, a już starszy rezydent facet jest prawie pół- bogiem;

Komentarze
2016/11/17 22:27:16
Widzisz, tak jak w ochronie zdrowia rzadzi od lat towarzysz limit, tak w szkolnictwie rzadzi od lat procedura i ewaluacja.

Te nauczycielki wychowania przedszkolnego sa tak upodlone, ze one musza tak z Toba rozmawiac bo inaczej sa problemy. To, ze jest to bez sensu to nie ulega dyskusji. Ale - tak ma byc. Wlasciwa postawa pedagogiczna.
-
2016/11/20 15:08:39
Trzeba było dodać: ja jestem lekarzem :P
-
2016/11/20 17:42:01
No niestety tak to wygląda. Ci co nigdy nie mieli nic wspólnego z nauką medycyny lub nauk pokrewnych wiedzą o niej najwięcej :) W klinikach rehabilitacyjnych na szczęście jest dużo mniej tak przypadków :)
Pozdrawiam i czekam na kolejne posty
-
2016/11/20 18:51:29
Tak mi się wyrwalo "A po co?", ze aż mi potem było głupio, jak w słuchawce zalegla na chwilę cisza :) jakoś w ogóle przez myśl mi nie przeszło, ze z chorym dzieckiem chodzi się do lekarza, zawsze sama ją leczę, ew. dzwonię do koleżanki :) A do pediatry tylko na szczepienie... Ale cieszę się, ze postawa Pani Przedszkolanki była wlasciwa! One nie wiedzą, ze jestem lekarzem, mam ten komfort :D
-
2016/12/05 18:46:25
Myślałam, że żeby dać dziecko do żłobka czy przedszkola trzeba powiedzieć o sobie wszystko. Że oni muszą to mieć gdzieś zapisane kto kim jest, czym się zajmuje. Że takie są zasady jakiegoś bezpieczeństwa szerzej rozumianego. Ale to bardzo dobrze, że nie trzeba się od razu ujawniać ;)
Mam nadzieje, że dzidziuś już zdrów.

A tak już utrzymam się wątku nieujawniania swojego zawodu. Pewnie też wolisz, żeby np na wakacjach nikt nie wiedział żeś lekarka?
Ja osobiście choć szanuje swój zawód, wolę być tajniakiem. Czuję się wtedy swobodniej.
-
2016/12/07 22:42:05
Kierowniczka wie, gdzie pracuję, bo musiałam dać pieczęć z pracy, Mąż też :) ale jak widać, nie obchodzi ich to :D ja też wolę być tajniakiem, gdziekolwiek bym nie poszła, bo jakoś mam wrażenie, że ludzie nie czują się swobodnie, jak mówię, że jestem lekarzem. I ja przez to też nie czuję się swobodnie. To dziwne, bo wychodzi, jakbym się wstydziła, a tak nie jest. Po prostu atmosfera momentalnie się zmienia
-
2017/02/14 14:50:19
Postawa pani przedszkolanki godna podziwu. Chociaż ostatnio czytałem gdzieś relację kilku mam (chyba na którymś z blogów, ale nie pamiętam, na którym), które po prostu zaobserwowały, że rodzice (nie wszyscy, oczywiście) zostawiają chore dzieci w przedszkolu i idą do pracy... Dziecko ma gorączkę 39 stopni i wymiotuje, a rodzice nie odbierają telefonów. Przerażające :(
-
2017/02/22 08:08:33
Dokładnie - super, że zareagowali :) Zwłaszcza jeśli nie wiedzieli, że Pani jest lekarzem :)
-
2017/11/16 10:01:30
Też jestem zdania, że nie ma potrzeby biegania do lekarza z każdą sprawą. Trzeba było powiedzieć na koniec, spokojnie na pokładzie jest lekarz :)
Napisz do mnie: doktorbezstetoskopu@wp.pl